W zainteresowaniu mężczyzny były różnego rodzaju produkty. W sklepach internetowych kupował praktycznie wszystko od deski snowboard, przez sprzęt AGD, RTV, obuwie, odzież, po kosmetyki i wyroby jubilerskie. Za nabyty towar płacił z rachunków osób, których dane posiadł nielegalnie, bądź przy pomocy właśnie tzw. słupów. Z analiz policjantów wynika, że mógł on zatrudnić do tego rodzaju "pracy" kilka lub kilkanaście osób. Każdej wynajmował mieszkanie, uzyskując w ten sposób adres, na który przesyłane były zakupione produkty. Słupom zakładał rachunki w bankach lub wyrabiał karty tzw. "portmonetki", gdzie przelewał skradzione pieniądze. Tak uzyskanymi środkami płacił za transakcje. Pozyskany w ten sposób towar sprzedawał dalej również za pośrednictwem Internetu.
Zgromadzone do sprawy dowody świadczą o tym, że przez ostatnie kilka tygodni 25-latek zrobił około 100 transakcji na 54 tys. zł., a od początku roku na ponad 200 tys. zł. Wydruk samych operacji kupno-sprzedaż, których dokonał to tom akt, czyli 200 stron!
Dzisiaj (22.06.12) policjanci doprowadzili obu zatrzymanych do Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Północ, gdzie usłyszeli oni zarzuty. Założyciel nielegalnej działalności odpowie za oszustwa, również komputerowe, a także kradzież informacji. Ponadto usłyszał zarzut za przechowywanie podrobionego banknotu. Takie bowiem fałszywe 20 zł. znaleźli u niego, w wynajmowanym mieszkaniu, funkcjonariusze. Policjanci sprawdzają teraz czy podobne pojawiły się na terenie kraju.
Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli też woreczek z biały proszkiem. Ekspertyzy wykonane w Laboratorium Kryminalistycznym KWP w Bydgoszczy potwierdziły, że to amfetamina o wadze 9g. Dlatego też, 25-latek będzie musiał tłumaczyć się również z posiadania narkotyków. Prokurator, po przesłuchaniu, złożył wniosek do sądu o jego tymczasowe aresztowanie. Najprawdopodobniej jeszcze dzisiaj zapadnie decyzja co do dalszego losu 25-latka.
Drugi zatrzymany mężczyzna odpowie za pomocnictwo. Decyzją prokuratora został on objęty policyjnym dozorem. Policjanci nadal pracują nad sprawą i nie wykluczają dalszego jej rozwoju.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz