Biorąc pod uwagę trendy dotyczące social media to faktycznie nie przypadek, że po pierwsze - Microsoft kupuje platformę społecznościową działającą w obszarze enterprise, a po drugie - że wydaje na to zawrotną sumę pieniędzy. Mimo, że przyzwyczailiśmy się już do miliardowych kwot przy wycenie społeczności, rynek wciąż obawia się kolejnej bańki spekulacyjnej. Wiele jednak wskazuje, że kwota wydana na przejęcie Yammera to naprawdę dobrze wydane pieniądze.
Trend mikrospołeczności tworzonych w ramach przedsiębiorstw nie jest zjawiskiem nowym, ale do tej pory nie zyskał globalnych standardów i platformy, tak jak np. Facebook, który wprowadził wiele form aktywności społecznościowych, które uważamy już za powszechne (like it, fanpage, newsfeed, API). Społeczności oraz platformy wymiany informacji działały już z różnym powodzeniem na bazie systemów wewnętrznych, rozwiązań dostawców oprogramowania lub po prostu wykorzystując w niestandardowy sposób funkcjonalności popularnych sieci (np. grupy zamknięte na Facebooku). I właśnie w tych ostatnich można zapewne doszukiwać się popularności Yammera, który zaoferował to, co najlepsze w zwykłych sieciach społecznościowych, czyli możliwość dzielenia się treściami, błyskawiczną komunikację między pracownikami oraz przesyłanie plików. Wszystkie te funkcje są nam już dobrze znane, co znacząco obniża wejścia dla nowych użytkowników Yammera.
Sukces "Facebooka dla firm", jak bywa nazywany Yammer, postrzegam jako element szerszego procesu. Po tym jak social media zrewolucjonizowały komunikację między bliskimi sobie osobami, należało się spodziewać, że wpłyną także na funkcjonowanie firm. I nie chodzi tylko o marketing, do którego zwykle sprowadza się dyskusja o biznesowych zastosowaniach social media, ale codzienną komunikację pracowników. Cyfrowe sieci społeczne okazały się bardzo efektywne w przekazywaniu informacji i budowaniu silnych więzi między ich uczestnikami, a tym samym poprawianiu produktywności i kreatywności zespołów. Toż to marzenie każdego zarządu, walczącego o przetrwanie na szybko zmieniającym się rynku! I dowód, że social media to nie krótkotrwała moda, która nie ma realnego przełożenia na biznes. Daniel Grzesiuk, Social Media Manager, Hypermedia Isobar
Polski e-commerce rośnie najszybciej W zeszłym tygodniu opublikowaliśmy raport "Polski e-commerce rośnie najszybciej w Europie". Z wyników, które prezentujemy w raporcie wynika, że rynek reklamy efektywnościowej rośnie w bardzo szybkim tempie. Trzycyfrowy wzrost, na przestrzeni ostatniego roku, daje powody do optymizmu; nie tylko nam, ale przede wszystkim naszym Klientom, którzy już teraz dzięki modelowi afiliacyjnemu mogą optymalnie gospodarować swoimi budżetami reklamowymi. Prognozujemy, że wzrost ten utrzyma się na przestrzeni nadchodzących 12 miesięcy. Pamiętajmy, że to właśnie Polska od dwóch lat jest najszybciej rozwijającym się rynkiem w sieci zanox w Europie.Nasze analizy pokazują, że najwięcej transakcji generował sektor telekomunikacyjny - 260 tysięcy transakcji. Dużym zainteresowaniem cieszyły się także zakupy grupowe z 250 tysiącami transakcjami. Największy wolumen obrotów wygenerowała natomiast sprzedaż biletów lotniczych, których zakupiono 200 tysięcy. Jakub Maj, Regional Sales Director, zanox
Socializer przejmuje konkurenta Przejęcie agencji Lubię To przez Socializera to kolejny sygnał potwierdzający nieuchronną konsolidację rynku agencyjnego. Socializer ma ambicje aby stać się wiodącą agencją social media w centralnej (a może i nawet całej) Europie i konsekwentnie realizuje ten cel. Także w oparciu o zapowiadane podczas debiutu giełdowego akwizycje. W tej chwili jednym z głównych wyzwań tej firmy będzie walka z bezwładnością, która w 80-cio osobowej firmie musi się pojawić. Jeśli przy tak licznej załodze oferta Socializera pozostanie równie innowacyjna i elastyczna jak ta, którą prezentują mniejsze agencje - dalsze sukcesy z pewnością nadejdą. Michał Sadowski, Brand24
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz