niedziela, 22 lipca 2012

Hity internetowych wydarzeń minionego tygodnia: o2, QR i wideo (komentarze)

Podsumowujemy to, co ciekawego wydarzyło się w ostatnich dniach w sieci i wokół niej. W komentarzach tygodnia wypowiadają się specjaliści, eksperci i bohaterowie wydarzeń. Czas, start!O2 na GPW Lepiej późno niż wcale - tak można stwierdzić po lekturze komunikatu o tym, iż Grupa o2 wybiera się na giełdę.

Około 13 lat temu, trzech kolegów ze studiów (Michał Brański, Jacek Świderski i Krzysztof Sierota) założyło biznes internetowy o nazwie o2.pl, który wielokrotnie skazywany był przez branżowych "znawców" na porażkę. Na początku firma wyróżniała się spośród konkurencji, między innymi darmowymi kontami pocztowymi, które najczęściej miały najlepsze parametry, komunikatorem Tlen - jedynym sensownym konkurentem Gadu-Gadu w tym segmencie (oprócz Skype'a oczywiście) czy serwisem Randki. Potem był m.in. sukces Pudelka i konkurencja, która starała się go skopiować, ale nikomu nie udało się stworzyć bardziej popularnego i opiniotwórczego - oczywiście na swój sposób - serwisu plotkarskiego.

Przy okazji informacji o wejściu Grupy o2 na GPW pojawiło się wiele komentarzy, najczęściej anonimowych. "Znawcy", na podstawie badań robionych na sobie (typu "kto odwiedza o2.pl, bo ja nie", choć według badania Megapanel co miesiąc serwisy Grupy o2 odwiedza ponad 9 mln użytkowników), ferują wyroki dotyczące przyszłości firmy oraz oczywiście jej giełdowego debiutu.

Teraz, po kilku latach poszukiwania możliwości ucieczki do przodu, ale tak aby nie stracić kontroli nad firmą, założyciele zdecydowali się wejść na giełdę i sprzedać mniejszościowy pakiet. Jak sami mówią w wywiadach, po to by rozwijać się głównie poprzez akwizycje. Super, ale dlaczego tak późno i to teraz, w okresie, gdy na giełdzie się kupuje, a nie sprzedaje?
Zapewne dlatego, że inne pomysły na "ucieczkę do przodu" nie wypaliły, a konsolidacja rynku, który utrzymuje się z reklamy, choć wolno, ale postępuje. Może zaraz bez podjęcia odważnych decyzji nie będzie takich wyników finansowych, jak deklarowane przez Grupę o2 w 2010 roku (na marginesie o takiej rentowności większa zasięgowo czy przychodowo konkurencja może tylko pomarzyć).

Ewidentnie Zarząd Grupy o2 zamiast bronić pozycji woli atakować - np. niedawno zainwestował w największą agencję social media w Polsce (Socializer) - i dlatego wybiera się na giełdę.
Czy się uda, zobaczymy - ja trzymam kciuki za powodzenie. Tomasz Przybyłowicz, Client Service Director, Hypermedia Isobar

QR kody - czy warto? QR kody to temat powracający z dużym impetem w ubiegłym tygodniu. Temat QR kodów znany jest w Polsce od dobrych kilku lat, jednak dopiero wprowadzenie smartphonów pod strzechę spowodowało, że marketerzy zauważyli i docenili ich potencjał. Obecnie w wielu reklamach prasowych i outdoorowych widzimy "czarno-białe kwadraciki", które maja za zadanie dostarczyć więcej informacji lub bardziej zaangażować użytkownika w interakcji. Ciągle jednak pozostaje pytanie czy ktokolwiek korzysta i odczytuje nasz przekaz. Na tę wątpliwość starał się odpowiedzieć raport opublikowany przez MEC Analytics and Insight . Z raportu płynie kilka pozytywnych informacji:

- wzrasta świadomość znajomości fotokodów w roku 2011, na pytanie "czy widziałeś wcześniej taki znak" twierdząco odpowiedziało 56 procent respondentów, w roku obecnym jest to już 86 procent - bardzo ładny wzrost o 30 punktów procentowych.
- rośnie także wiedza internautów na temat "czym jest QR kod" w stosunku do roku ubiegłego, wiedza ta wzrosła o 23 procent internautów i obecnie znajomość QR kodów posiada 65 procent.

Z badania płynie także informacja, która jest ważna dla operatorów. Niestety tylko co piąty respondent jest przekonany, że jego telefon umożliwia skanowanie fotokodów.
Praktyka pokazała, że tylko 15 % internautów zeskanowało kod na swój aparat.
Reasumując, warto zastanowić się nad użyciem fotokodów w swoich kampaniach targetowanych do młodych osób, będących na czasie z technologiami - to może przynieść oczekiwany efekt. Dla operatorów i producentów płynie przekaz, że warto pomyśleć nad wstępną edukacją użytkowników telefonów. Grzegorz Chyliński, dyrektor zarządzający Mobiserve

Wars zwycięzcą "Shoot the brand" Od dwóch lat opiekuję się kultowymi markami takimi jak: Brutal, Wars, Pani Walewska w Miraculum S.A. Wszystkie mają wiernych użytkowników w grupie 60+. Marki te od 40-stu lat istnieją dzięki specyfice czasów PRL-u, niezawodnym recepturom i dobrze zbudowanej dystrybucji. To fenomen w polskiej branży kosmetycznej, że przez tyle lat produkty bez wsparcia doskonale się mają i zajmują czołowe miejsca w rankingach sprzedaży w swoich kategoriach. Od momentu, kiedy dostałam pod opiekę te marki, wiedziałam, że konieczny jest ich refreshing i zdobywanie młodszego konsumenta. Ze względu na niezbyt wysokie budżety przyznane markom na wsparcie, dokonałam zmian w opakowaniach i wprowadziłam nowe kategorie. Sukcesywnie budujemy dystrybucję dla nowości, a teraz przyszedł czas na komunikację.

Konkurs na brief ogłoszony przez MillionYou, był doskonałym pretekstem do rozpoczęcia działań na jednej z marek. Wybór padł na Warsa, który jesienią obchodzi 40-ste urodziny. Bardzo chciałam, żeby w prezencie marka dostała zasłużone wsparcie, dzięki któremu młodsze pokolenie mężczyzn dowie się, że Wars to kosmetyki również dla nich.
Dodatkowym czynnikiem motywującym do wzięcia udziału w konkursie była nowoczesna i niekonwencjonalna forma tworzenia spotów. Zdaję sobie sprawę, że zderzenie opinii konsumentów z tradycyjną marką jest ryzykowne, ale może być jednocześnie przełomem w jej historii.

Mam trzy pomysły na scenariusze, ale na tym etapie nie chciałabym ich zdradzać, żeby nie kierunkować twórców filmów. Chciałabym, żeby autorzy zobrazowali swoje postrzeganie marki. Mogę tylko powiedzieć, że są oparte na potrzebach normalnych mężczyzn, które łączą pokolenia. Zwycięskie wideo pomoże marce na wielu szczeblach. Spoty stworzone przez młode pokolenie twórców pokażą ich postrzeganie marki.. Dzięki akcji, Wars zaistnieje w nowoczesnych mediach tj. w portalach społecznościowych. Zacznie funkcjonować w świadomości młodego pokolenia. A co najważniejsze, film będzie motywacją do inwestycji w markę. Podobno życie zaczyna się po 40-tce... Małgorzata Włodarczyk, Senior Brand Manager, Miraculum S.A

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Artykuły biurowe Badania Fotografia Zbiornik Reklama suki Sex oferty